Tak jak obiecałam teraz postaram się nie mieć takich długich przerw , tak więc dzisiaj notka nie zbyt długa i bez dużej ilości zdjęć ,ale z filmikiem.
Zacznę od tego ,że mój pies ma chyba ADHD!
Wszędzie go pełno ,a wczoraj rano zaczął wariować z piłką.
Zaczęło się od tego ,że na coś szczekał. Okazało się ,że tą rzeczą była stara ,sflaczała piła.
Położyłam mu ją na łóżku i myślałam ,że zaraz od niej ucieknie ,bo on się takich rzeczy przeważnie boi ,ale ku mojemu zdziwieniu mój pies zaczął ją atakować!
Gryzł ją ,drapał ,a zresztą sami zobaczcie.
Natomiast dzisiaj wybraliśmy się na ponad godzinny spacer do parku.
Byliśmy tak oczywiście z Mickey’m i Klaudią.
Z Max nie widziałam się prawie miesiąc więc cały ten czas gadałyśmy o takich babskich sprawach.
Niestety Max idzie do innego gimnazjum ,a ja nie wyobrażam sobie klasy bez niej.
Ale żyje się dalej i trzeba to przeżyć.
W tym samym czasie nasze pieski chodziły sobie obok obwąchiwały się i bawiły.
Zostałybyśmy pewnie dłużej ,ale Klaudia musiała wracać do domu.
Na koniec powiem ,że mój pomysł dotyczący podsumowania miesiąca będzie zrealizowany ,ale proszę was powiedzcie mi w jakiej formie go wolicie czy jako post ,czy jako osobna strona.
(odpowiadajcie w komentarzach)
by Carlla







